lip 15 2004

Wisła


Komentarze: 1

Takie cuda dzieją się w Wiśle, a ja siedzę w tej mojej "Koziej Wólce"! Taki los... Ale i tak przeżywam wciąż moją własną, osobistą "Wisłę", mój "festwial życia"...

Zamierzam zrezygnować z notowania na tych stronach... Nie, nie dlatego, że... tylko dlatego, że nie chcę w necie żyć, funkcjonować w jakimś rozdwojeniu... Te dwa blogi (dwa?:-) to następstwo mojego "blogowego szaleństwa".Ale już mi przeszło... I zaniedbuję oba... A szkoda. Uciekają myśli, wydarzenia, ludzie.....

A przecież ja jestem jeden! jedno życie, jedna wiara.... tylko grzzechów więcej.... Na szczęście już odpuszczone!

Zobaczymy....  A poniżej to ja, a raczej mój zaniedbany blog... I podobno też "nawiedzony".... Fajnie.

http://www.blogi.pl/blog.php?blog=januszg

brat_j : :
18 lipca 2004, 20:09
Intryguje mnie ta Wisła, Januszu, cuda... festiwal życia...

Dodaj komentarz